Blog

Kopytka dyniowe

Kopytka dyniowe i Kresowiak z królikiem

Jesień to zawsze świetny czas na testowanie nowości. W tym roku do oferty Lecha wprowadzamy dwie niebanalne pozycje, jakich nie znajdziecie nigdzie indziej!

Kolorowe i zdrowe kopytka dyniowe

Pierwsza wiąże się z sezonem, w jaki właśnie wkroczyliśmy. Na polach złocą się jeszcze pięknie wielkie dyniowe kule, my zaś proponujemy, by to zdrowe i pożywne warzywo zagościło także na jesiennych stołach naszych klientów. Dyniowe kopytka zachwycą nie tylko pięknym energetycznym kolorem. Pomarańczowy miąższ nadaje kopytkom wyjątkowy smak.

Wędliny Lecha

Niedługo obchodzić będziemy 30-lecie firmy, a mimo to ciągle się uczymy, rozwijamy i szukamy nowych dróg. Jedną z nich jest przekazywanie informacji o Lechu, o naszych planach i pomysłach za pośrednictwem bloga, który właśnie inaugurujemy. 

Tradycyjne wędliny i wegańskie przysmaki

Wielu naszym klientom nie musimy się już przedstawiać. Znają nas od lat i to dzięki nim wciąż możemy się rozwijać. Ba! Staliśmy się już nawet marką wielopokoleniową. Kiedy 29 lat temu startowaliśmy w Białymstoku jako jeden z pierwszych na Podlasiu zakładów zajmujących się wyrobem tradycyjnych wędlin, wędzonek i garmażerki, do naszych sklepów zaglądały mamy, które szukały najlepszych kąsków dla swoich pociech.

Sklep Lech Garmażeria Staropolska

Lech Garmażeria Staropolska od dawna nie jest już tylko firmą lokalną. Oczywiście wyrośliśmy z Podlasia, to tutejsze doskonałe receptury na tradycyjne wędzonki i wyroby garmażeryjne przysporzyły nam wiernych klientów, ale nasz zasięg geograficzny jest dużo większy i mamy fanów w całym kraju.

Lech w dużych miastach

Otóż, poza granicami naszego województwa najwięcej asortymentów: pieczeni, pasztetów, rolad, cenionych kiełbas sprzedajemy w Warszawie. Mamy tam swoich stałych, sprawdzonych partnerów, z którymi współpracujemy od lat i które wiedzą, że nasze naturalnie wędzone wędliny i wyroby garmażeryjne nie mają sobie równych w kraju. Są klienci, którzy - jak to Warszawie - potrafią pokonać długi dystans, by kupić ulubiony pasztet z białostockiego Lecha.